:::: MENU ::::

piątek, 15 sierpnia 2014

  • piątek, 15 sierpnia 2014
Terry Pratchett swoim debiutem dowiódł ogromnego potencjału. Serią Świata Dysku pokazał, że jest świetnym pisarzem. A każdą książką spoza tego uniwersum udowadnia godny pozazdroszczenia talent i wszechstronność. Dodger. Spryciarz z Londynu wpasowuje się w tę teorię znakomicie.

Autor lubi różnorodne klimaty, a tym razem przenosi nas w świat, który w swoich powieściach opisywał Dickens. XIX wiek, Londyn, życie biedoty. Jeden z wielu chłopców-sierot, rezolutny Dodger, który znalazł schronienie u pewnego Żyda, zostaje bohaterem z przypadku, poznaje wyższe sfery i staje przed trudną do rozwiązania zagadką.

Sir Pratchett nad wyraz starannie odmalował obraz miasta sprzed dwóch stuleci. Zadbał nawet o nazewnictwo waluty. Opisy są sugestywne, świetnie obrazują brud i nędzę życia plebsu. Okazji do nich nie brakuje, bo znaczna część tekstu dzieje się... w kanałach. Po prawdzie nawet w najbardziej makabrycznych porównaniach i najbarwniejszych z epitetów czuć specyficzny humor autora, jakąś lekkość, która sprawia, że pomimo ohydy powieściowego Londynu, od razu pałamy do tego miejsca sympatią.


Nie zawodzą także bohaterowie. Zarówno ci "pożyczeni" z historii, jak i wymyśleni przez Pratchetta. Od Dodgera, sprytnego kanalarza poczynając, przez jego opiekuna, kończąc na rezolutnej panience, która jedynie z pozoru jest typową, pustogłową "księżniczką z bajki".

Niestety, można trochę kręcić nosem nad fabułą. Niby jest, ale jakby jej nie było. Najsprawniejsze prowadzenie nie pomaga w ukryciu mankamentów. Od zera do bohatera, ratowanie pięknej damy, tajemnicze powozy we mgle, zagadka rozwiązywana przez powieściowego bystrzaka... wszystko, co znamy, wrzucone w jeden gar.

Bynajmniej nie oznacza to, że książka jest kiepska. Lekki, plastyczny styl autora czyni tę lekturę, z założenia przecież rozrywkową, literaturą bardzo wysokich lotów. Do spółki z niezwykłymi, chociaż mało sielskimi plenerami, daje to mieszankę, która zachwyci każdego chyba miłośnika literatury zarazem popularnej i mądrej.