:::: MENU ::::

sobota, 27 września 2014

  • sobota, 27 września 2014
Zaczęło się wszystko niewinnie, od ogłoszenia listy nominowanych do Nautilusa, który przyznany ma zostać na tegorocznym Falkonie. Nominację zebrało pięć powieści i sześć opowiadań.

POWIEŚCI
Dobrzyńska LuizaDzieci planety Ziemia
Piskorski KrzysztofCienioryt
Sapkowski AndrzejSezon Burz
Strzeszewski Emil Ektenia
Zbierzchowski Cezary – Holocaust F

OPOWIADANIA
Ciećwierz PawełBlues Roberta Johnsona
Dębski Rafał Dymy wśród gwiazd
Małecki JakubSztuka w zaścianku
Pilipiuk AndrzejMiód Umarłych
Pilipiuk AndrzejŚmierć pełna tajemnic
Szyda WojciechPopiołun

Pierwszą reakcją było - co tu, u licha, robi Luiza Dobrzyńska? Z książką wydaną ze współfinansowaniem, nie najlepiej ocenianą przez recenzentów? Towarzystwo jest wszak doborowe - trzy powieści nominowane do Zajdla, w tym zdobywca tegoż (Cienioryt) i Ektenia, która też zdobyła uznanie, dobre oceny, a poza tym wyszła - mimo że tylko w e-booku - w uznanym wydawnictwie.

Cóż,  bliższe spojrzenie na regulamin wszystko wyjaśniło. O losach nominacji decyduje ilość SMSów, wysłanych na daną pozycję. I tu zdziwienie - z jednego numeru wysłać można dowolną ich ilość.

Nic dziwnego, że sytuacja zasiała pewien ferment. Emil Strzeszewski jako pierwszy napisał blogową notkę, w której zrezygnował z nominacji i prosił, by na niego nie głosować. Bardzo szybko z bojkotem dołączyli do niego Krzysztof Piskorski oraz Cezary Zbierzchowski, którzy swoje rezygnacje oznajmili na Facebooku.

W tym samym mniej więcej czasie, przez to samo medium, Luiza Dobrzyńska zachęca do głosowania na swoją powieść. Podobnie zresztą czyni na swoim blogu. Ba, powstało nawet wydarzenie na Facebooku.

Jakby tego jeszcze było mało, pojawiły się głosy (a konkretnie głos Rafała Dębskiego), że organizatorzy Falkonu przywłaszczyli sobie plebiscyt po upadku czasopisma (r.i.p.) Science Fiction, Fantasy & Horror. Sprawa bardzo szybko została wyjaśniona przez Grzegorza Słowińskiego, rzecznika prasowego Falkonu: "Rafale, obawiam się, że jesteś w błędzie. Żadne prawa do nazwy plebiscytu nie zostały naruszone. Nagroda Nautilus jest organizowana przez Festiwal Falkon na mocy porozumienia między Fabryką Słów a organizatorem Festiwalu, czyli Lubelskim Stowarzyszeniem Fantastyki Cytadela Syriusza".

Również od rzecznika, odpowiedź otrzymał Emil Strzeszewski, które całe zamieszanie poniekąd zaczął:
"Niestety regulamin konkursu nie przewiduje możliwości rezygnacji z nominacji. Plebiscyt wynika z definicji z decyzji głosujących i to do nich należy decyzja. Możesz natomiast oczywiście odmówić przyjęcia nagrody, jeśli zostaniesz wybrany.
Szanujemy Twoją decyzję, choć jest nam niezmiernie przykro, że uznajesz zasady opisane w regulaminie jako sprzyjające oszustwom. Zapewniam, że intencje Organizatorów były zgoła odmienne. Przyznanie Nagrody Nautilusa ma charakter przede wszystkim honorowy i prestiżowy."

Jak na razie nikt nie odpowiedział na powtarzające się w kolejnych rezygnacjach apele o zmianę zapisu w regulaminie, który pozwala oddać wiele głosów z jednego numeru.

EDIT [21:18] W związku z rezygnacjami, nagroda została zawieszona.