:::: MENU ::::

piątek, 26 września 2014

  • piątek, 26 września 2014
Oe Kenzaburo to kolejny japoński noblista, po którego twórczość zdecydowałam się sięgnąć. Tym razem padło na Sprawę osobistą, powieść bardzo... no, cóż... osobistą, bo dotykającą problemów, które dotyczyły samego twórcę.

Powieść opowiada o ojcu, któremu właśnie urodził się syn. Niestety, dziecko ma wadę mózgu. Diagnozy, które padają, trudno uznać za optymistyczne.

Sprawa osobista jest książką bardzo psychologiczną. Chociaż wydawać by się mogło, że jej główną tematyką jest walka o życie dziecka, rzeczywistość maluje się w zupełnie odmiennych, czarniejszych barwach. To historia zmagań ojca z sytuacją, która zupełnie przerasta go jako człowieka. Nie jest godny sympatii, a jego postawę ciężko nazwać właściwą. Ucieka przed rzeczywistością, z którą powinien się zmierzyć. Przez bary, dom kochanki, w końcu do podejrzanej kliniki, gdzie wywozi własne dziecko, by zostało zabite.


Nawet zakończenie powieści, optymistyczne i pokazujące, jak poważną przemianę na lepsze przeżył bohater, nie zmienia wydźwięku całości. Sprawa osobista jest po prostu boleśnie szczera. Nie pokazuje, jak powinien zachować się człowiek, lecz jak zazwyczaj postępuje. Pomimo że to tchórzliwe i niegodne.

Trudno przy tym uznać Oe za twórcę, który nie docenia tkwiącej w człowieku siły. Ostatecznie ojciec ze Sprawy osobistej nie zabija swojego dziecka, lecz pomaga uratować mu życie. Odważnie staje naprzeciwko perspektywy wychowania niepełnosprawnego potomka. To, skontrastowane z jego poprzednimi postępkami, dobrze obrazuje potęgę tkwiącą w człowieku, który pomimo swego tchórzostwa, potrafi ostatecznie stanąć twarzą w twarz z wymaganiami, stawianymi przez życie.

Tematyka poruszana w Sprawie osobistej ma związek z przeżyciami Oe, które na jego twórczość wywarły duży wpływ. Sam opiekował się synem z wadą mózgu. Osoby, zainteresowane tą problematyką, zdecydowanie powinny po powieść sięgnąć. Jest ona znakomitym, wstrząsającym i wspaniale napisanym przykładem literatury obyczajowo-psychologicznej, która z sielankowym podejściem do życia nie ma nic wspólnego.