:::: MENU ::::

niedziela, 7 grudnia 2014

  • niedziela, 7 grudnia 2014
Napisanie tej notki to zadanie w mojej skromnej opinii odrobinę szalone, postaram się jednak podołać. Tak jak przyglądałam się swojego czasu pierwszej części Assassin's Creed, tak dziś pobawię się z drugą.

Zacznę może od samego konceptu, by nizarytów przenieść do Europy. Nie jest to idea zupełnie nowa. Już po ukazaniu się pism Marco Polo, szerzyły się plotki o obecności asasyna we Włoszech, których historyczne potwierdzenie zakrawa na niemożliwość. Po prawdzie w owych opowieściach był to przybysz z Bliskiego Wschodu, nie członek szlacheckiego rodu jak Ezio Auditore.

Druga część Assassin's Creed, chociaż poprawiła się pod względem rozgrywki i jest popisowym przykładem świetnej kreacji postaci, filozoficznie nie dorównuje pierwowzorowi. Zabrakło tutaj moralnej ambiwalencji, zamiast tego mamy prosty i znany schemat zemsty. Niemniej fabuła naszpikowana jest historycznymi smaczkami. Spróbujmy dokopać się do przynajmniej części znaczeń...

Wystarczy zwrócić uwagę na nazwiska przewijających się w tle postaci. O ile sami Auditore kojarzą się co najwyżej z włoską prowincją, już ich wrogowie - Pazzi - to znany ród patrycjuszy. Słynie do dziś głównie z mecenatu artystycznego, któremu zawdzięczamy trochę architektury. Co ciekawe, uznawał odległe pokrewieństwo z polskim rodem Paców, przysłał im nawet relikwię. Poza wsparciem sztuki, Pazzi zapisali się w historii tak zwanym "spiskiem Pazzich".

herb Pazzich

To oczywisty trop, interesujące jest jednak również nazwisko kochanki Ezia, czyli Cristiny Vespucci. Prawdopodobnie jest to postać zainspirowana Simonettą Vespucci, ulubioną modelką Botticelliego, malarza który stworzył między innymi Narodziny Wenus.

Simonetta na obrazie Borricelliego

Oczywiście, wszyscy zdają sobie sprawę, że w grze występuje Leonardo da Vinci. Należy przyznać, że podobieństwo między stworzonym modelem a autoportretami artysty nie jest uderzające. Jego brak broni się zarówno różnicą wieku, jak i chęcią przełamania osławionego, brodatego wizerunku tego człowieka.

Przy okazji wprowadzania w życie wspomnianego już spisku Pazzich, Ezio ma okazję postać kolejne historyczne postaci - swego największego wroga, Rodriga Borgię oraz Wawrzyńca Wspaniałego. Ten drugi został w grze uratowany przez protagonistę. W rzeczywistości również przeżył zamach, a sposób, w jaki ukarał zamieszanych w niego kościelnych dostojników, bardzo rozdrażnił papiestwo.

Wawrzyniec Wspaniały

Rodrigo Borgia to nikt inny jak papież Aleksander VI. Został wybrany na to stanowisko po przekupieniu znacznej części kardynałów i generalnie nie słynął ze zbytniej moralności. Uważa się, że miał dziewiątkę dzieci z różnymi kobietami. Dbał o liczną rodzinę, za jego panowania szerzył się w Kościele nepotyzm. Został zapamiętany także jako całkiem sprawny polityk i dyplomata.

W grze występuje również kobieta, której Aleksander VI bardzo nie lubił, głównie ze względów politycznych. Katarzyna Sforza to barwna postać, ulubienica ludu, "kobieta-tygrys", przez dwór papieski określona mianem "córy nieprawości". Świetnie wykształcona księżna Forli znała się na dyplomacji i polityce. Nie omieszkała z tej wiedzy skorzystać - najpierw, by przejąć władzę, a potem, by ją utrzymać.

Katarzyna Sforza

Także w Wenecji, Ezio natyka się na nowe postaci historyczne. Jest między innymi świadkiem otrucia doży z rodu Mocenigo, jednego ze znaczniejszych w Wenecji. Wrogowie asasyna noszą nazwisko Barbarigo, jednak doża Agostin, który mu sprzyja, również może pochodzić z tego rodu. Historyczny Agostin Barbarigo rządził Wenecją w latach 1486-1501 i zdążył w tym czasie opanować Cypr.

Niewątpliwie najbarwniejszym bohaterem, poznanym przez Ezio w Wenecji, pozostaje Bartolomeo d'Alviano. To najsłynniejszy z wodzów weneckiej armii, prawdziwy pies wojny, który od wczesnych lat życia aż do śmierci w zasadzie nie schodził z pola bitwy. 

W dalszej części gry pojawia się intrygujący, chociaż raczej poboczny wątek Girolamo Savonaroli. Zgodnie z Assassin's Creed II ów mnich kradnie artefakt z Edenu, by przejąć we Florencji władzę nad duszami ludzi. Ezio doprowadza jednak do jego obalenia.

W rzeczywistości Savonarola jest bohaterem wiary protestanckiej, jednym z reformatorów. Pierwotnie dominikanin, został przez Kościół ekskomunikowany za swoje poglądy. Nie zaprzestał głoszenia kazań i spłonął na stosie, uznany za heretyka oraz schizmatyka.

Savonarola

Pewne nawiązania historyczne widać nawet w wątku fantastycznym w Assassin's Creed II, czyli kreacji Tych, Którzy Byli Przed Nami (wybatożyć twórcę tej nazwy). Istota, która przemawia do Ezia, przedstawia się jako Minerwa - rzymska bogini sztuki, rzemiosła, mądrości, nauki i literatury. Co interesujące, jest ona także symbolem Iluminatów.