:::: MENU ::::

sobota, 11 kwietnia 2015

  • sobota, 11 kwietnia 2015
Wszyscy tu mają na głowach korony, a nie fikuśne pierożki. Tylko że wcale nie.

Podobno serial Wspaniałe stulecie, pomimo swoich dość oczywistych wad, zyskał w Polsce ogromną popularność. Z jednej strony to kuriozalne, bo kręcony jest jak kiepska telenowela, z drugiej zupełnie zrozumiałe, gdyż przynajmniej pomysł był świetny, co wystarczy, by nie tylko polskie produkcje pobić na głowę, ale wręcz wymordować. A zwłoki rozpuścić w kwasie. Dzisiaj przygotowałam notkę o co poniektórych postaciach historycznych i związanych z nimi wydarzeniach, o których serial opowiada. W końcu to nie jest spoiler, kiedy piszesz o historii, prawda?



Sulejman

Młody, przystojny i w pierożku.

Podobno sposób ujęcia Sulejmana Wspaniałego w serialu wywołał w Turcji ogromne kontrowersje, ale chyba każdy się zgodzi, że pokazano go w sumie mocno idealnie. Z drugiej strony, akurat my, Polacy, nie mamy wielkiego powodu, żeby się na to oburzać. Przedmurze chrześcijaństwa przedmurzem chrześcijaństwa, ale Sulejman odnowił zawarte jeszcze przez jego ojca pokojowe traktaty i stosunki między Polską a Imperium Osmańskim były bardzo dobre. Pisano liczne listy i regularnie wysyłano posłów, utrzymując status quo. Doprowadzało to do sytuacji z lekka absurdalnych. A to Zygmunt Stary wysłał na Węgry posiłki przeciwko własnemu bratankowi, a to nie mógł odbić terenów zagrabionych przez sułtańskiego lennika (którego pozbył się sam Sulejman, bynajmniej nie z powodu konfliktu). Przez cały czas granicę przekraczali też w rabunkowych najazdach Tatarzy, z naszej strony zaś Kozacy, ale nie miało to żadnych poważnych konsekwencji.

Sam Sulejman pochodził z dynastii Osmanów i chociaż panował dość długo (czterdzieści sześć lat), i tak wypada to słabo w skali dynastii. Osmanowie, obok religii największe spoiwo imperium, władali swoim potężnym państwem od 1299 do 1922! Już od XV wieku, odkąd zdobyli Konstantynopol, kolejni władcy nosili tytuł sułtanów Rzymu oraz padyszachów, czyli władców królów. Zresztą, członkowie dynastii przesadną skromnością nie grzeszyli, mając po około jedenaście tytułów (z czego wyliczenie wszystkich państw i miast, jakie mieli pod zwierzchnictwem, policzyłam jako jeden).

Sulejman urodził się w 1492, tron objął w 1520 i sprawował władzę aż do śmierci, która miała miejsce w czasie oblężenia Szigetvaru. Nie w wyniku ran, prawdopodobnie z przyczyn zupełnie naturalnych. Co ciekawe, zatajono to przed żołnierzami i ta maskarada nie została odkryta przez ponad miesiąc.

Swój przydomek Sulejman Wspaniały zawdzięcza temu, że pod jego rządami imperium osmańskie było prawdziwą potęgą, a on sam skutecznie przyłączał do niego kolejne tereny. Zdobył Rodos, przez całe życie walczył o władzę na Węgrzech, wyrwał Persji sporo terenów. Nieco mniej imponujące, ale może nawet ważniejsze, jest pochodzenie drugiego przydomka - "Prawodawca". Za czasów Sulejmana obowiązywało zarówno prawo szariatu, jak i sułtańskie, nie było do końca jasne, które z nich ma pierwszeństwo. Sulejman zdecydował się na ujednolicenie zasad i nadanie większej wagi zasadom stanowionym przez władcę.

Poza tym Sulejman był mecenasem sztuki i piszącym pod pseudonimem poetą - w sumie nic niezwykłego w tamtych czasach. To on wspierał Sinana, architekta, któremu świat islamski zawdzięcza jedne ze swoich najwspanialszych budowli.



Sułtanki

Ayşe Hafsa Sultan, prawdopodobnie w rzeczywistości znacznie potężniejsza, niż ktokolwiek przypuszcza po obejrzeniu Wspaniałego stulecia.

Wspaniałe stulecie to niby przede wszystkim serial o haremie, a przecież dość mocno obciął bogactwo związków sułtana z kobietami. Ze zrozumiałych względów, bo można się w tym pogubić.

Zgodnie z zasadami religii, sułtan mógł mieć cztery żony i tyle konkubin, na ile było go stać. Nie trzeba chyba mówić, że przynajmniej jeśli o ilość żon idzie, limity zostały wykorzystane.

Pierwszą sułtanką była nieznana historykom z imienia i nazwiska kobieta, poślubiona przez Sulejmana w Kefie. Urodziła mu syna, który zmarł na ospę rok po matce, w 1521. Jak łatwo się domyśleć, ten związek nie miał wielkiego wpływu na panowanie Sulejmana. W czasie tej samej epidemii zszedł ze świata drugi syn Sulejmana, pochodzący ze związku z Gülfem (w serialu to ta cicha kobieta, zawsze przy sułtankach, która głównie wszystkich uspokaja). Ona sama zginęła ponad czterdzieści lat później, gdy próbowała zabić sułtana.

Trzecią żoną Sulejmana została Mâhidevrân. Podobnie jak w przypadku Gülfem jej pochodzenie pozostaje zagadką. O ile jednak w przypadku drugiej żony teorie są bardzo różne, Mâhidevrân najprawdopodobniej pochodziła z Albanii. Urodziła Sulejmanowi trójkę dzieci, z czego tylko jej najstarszy syn Mustafa dożył dorosłości. Przez jakiś czas cieszyła się względami władcy i tytułem matki jego jedynego syna, później jednak pojawiła się Hürrem, której poświęcę osobny fragment postu.

Matka sułtana, Ayşe Hafsa Sultan, wbrew pozorom jest postacią naprawdę godną uwagi. Z pochodzenia krymska księżniczka, prowadziła dość aktywną działalność kulturalną i charytatywną. Przede wszystkim jednak została pierwszą kobietą, posługującą się tytułem "Valide Sultan" (czyli Sułtanki Matki). Nie wzięło się to znikąd, Hafsa naprawdę miała duży udział w rządach syna i była drugą najważniejszą po nim osobą w państwie. Tłumiła też - prawdopodobnie znacznie twardszą ręką, niż to pokazuje serial - konflikt między żonami Sulejmana, który rozgorzał na dobre dopiero po jej śmierci w 1534.



Roksolana

Prawdziwa Hürem. Jak widać sama jej uroda wystarczyłaby do podboju niejednego męskiego serca.

To dość ciekawe, że pozornie najbardziej cukierkowy motyw Wspaniałego stulecia - romans sułtana z Hürem - jest zarazem dobrze udokumentowaną prawdą historyczną. Prawdopodobnie pochodząca z obecnej Ukrainy (a więc ówczesnego Królestwa Polskiego) kobieta, jest u nas znana jako Roksolana. Sułtanowi sprezentował ją jako niewolnicę pasza Ibrahim.

Płomienny romans Roksolany i Sulejmana to mocno ugruntowany fakt. Para prowadziła bardzo rozbudowaną, miłosną korespondencję, a sułtan pisał dla swojej wybranki miłosne i erotyczne wiersze. Po śmierci Roksolany, władca fundował liczne budowle, poświęcone jej pamięci. Spoczął w tej samej krypcie co ona, w mauzoleum przy meczecie swojego imienia, zbudowanym wedle pomysłu Roksolany.

Prawdziwa Roksolana żadnym aniołem nie była. Wykorzystywała swój wpływ na sułtana, by wpływać zarówno na politykę wewnętrzną, jak i zewnętrzną. Oficjalnie została żoną Sulejmana w 1530, towarzyszące ślubowi wesele było bardzo huczne i wystawne. W wyniku jej konfliktu z Mâhidevrân, dzieci obu sułtanek toczyły długotrwałe, bratobójcze walki o władzę. Ostatecznie Sulejamana przeżył tylko jeden syn. Podobno jednak sam sułtan najbardziej ze wszystkich dzieci ukochał Mihrimah, córkę ze związku z Roksolaną, co ta druga bezpardonowo wykorzystywała, by jeszcze zwiększyć swoje wpływy na męża. Zresztą jej córka niespecjalnie się pod tym względem różniła od matki.

To właśnie Roksolanie przypisuje się dobre stosunki między imperium a Królestwem Polskim, zachowała się także część jej korespondencji z naszymi władcami. Jako pierwsza kobieta, Roksolana zasłynęła w islamskim świecie fundowaniem licznych meczetów i szkół koranicznych. Zapoczątkowała też okres silnego wpływu osmańskich żon na politykę, zwany "rządami sułtanek".



Ibrahim

Nie mogę darować sobie mało merytorycznej uwagi, że grający Ibrahima Okan Yalabik nie powinien się golić. Nigdy. Niewielu jest ludzi, którzy o tyle lepiej wyglądają z zarostem niż bez.

Postać o tyle ciekawa, że wnosząca do Wspaniałego stulecia powiew zachodu swoim umiłowaniem do posągów i umeblowaniem domu. Pochodzący z Grecji wielki wezyr, nazywany Zachodnim, Ulubionym oraz... Straconym. Oglądając serial nie mogę oprzeć się wrażeniu, że został przedstawiony jako jedyny godny przeciwnik Roksolany. Zastanawiam się, czy europejskie pochodzenie obojga to czysty przypadek, czy faktycznie to się jakoś demonicznie kojarzy.

Kariera paszy Ibrahima to prawdziwe "od zera do bohatera". Syn ortodoksyjnych chrześcijan, zniewolony w młodości, zaprzyjaźnił się z sułtanem, czemu zawdzięczał awans na wielkiego wezyra. Oraz rękę siostry władcy. Co ciekawe, nie był pierwszym mężem Hatice, która przedtem zdążyła owdowieć.

Instynkt nie zmylił Sulejmana. Ibrahim położył fundament pod potęgę imperium. Zdolny dyplomata i niesamowicie utalentowany negocjator, sprawny wódz, jednocześnie nigdy nie był do końca wierny. Zmienił wyznanie na islam, ale zachował sporo ze swych chrześcijańskich obyczajów, sprowadził nawet swoich rodziców, którzy wyznania nie zmienili, by mieszkali w pobliżu. Ostatecznie popadł w szereg konfliktów z sułtanem, wywołanych podkreślaniem przez Ibrahima jego ogromnej władzy. Przeszkadzał także Roksolanie, w walce o tron popierając syna Mâhidevrân, nie dzieci ostatniej z sułtańskich żon. Trzynaście lat po objęciu stanowiska wielkiego wezyra, ostatecznie wypadł z łask i został stracony. Dwa lata później zmarła Hatice, są niejasne przesłanki ku temu, że w wyniku samobójstwa.

Sulejman przysięgał nie zabijać Ibrahima, toteż po wydaniu rozkazu egzekucji zabiegał o fatwę, czyli specjalną opinię na temat swojego czynu. Która, oczywiście, nie obciążyła Sulejmana grzechem, zmytym przez ufundowanie meczetu.

W swoich pismach z późniejszego okresu, Sulejman dość wyraźnie dawał do zrozumienia, że w gruncie rzeczy swoją decyzję o pozbyciu się Ibrahima uznał poniewczasie za niesłuszną.



Na koniec dodam tylko, że tak, oglądam Wspaniałe stulecie z niemałym zainteresowaniem i nie uważam, żeby to był dobry powód do śmiania się ze mnie. Tym bardziej, że znowu zapuszczam paznokcie. A chyba lubicie mieć oczy.